Odcinek około 100m od alei Armi Krajowej zaczyna prosić się o remont. Sytuacji na pewno nie poprawiły wyjeżdżające (z budów budynków mieszkalnych i usługowych) ciężarówki i sprzęt ciężki. Niektóre z budów się zakończyły, a do naprawy chodnika nikt się nie poczuwa. Chodnik w pewnym miejscu przypomina falujące na wietrze łany zbóż. Kierowcy lawirują między dziurami a studzienkami, częstokroć przekraczając linię środkową jezdni. Do czego to doprowadzi? Zobaczymy.